a: (…) i jeszcze na dodatek w domu skończyła się kawa. muszę wyjść ją kupić, bo jestem już cała zestresowana, że nie dość, że dzisiaj cały dzień jej nie miałam, to jeszcze jutro rano znowu nie będę mogła napić się kawy, kawusiiii(!)
[cisza]
a: dlaczego nie mam chłopaka, który mógł by mi SŁUŻYĆ, wyjść na to zimno i kupić kawę?
ewka: bo nie interesują cię chłopaki, które mogłyby służyć
a: no właśnie. FATALNIE
{kurtyna, oklaski}
epilog
ubieram się, wychodzę w zimno po zmielone ziarna raju
osiąganie magisterskiego dna odcinek S01e02: sprawdziłam jaki ser pasuje do różnych znaków zodiaku
JA PIERDOLĘ
{kurtyna, oklaski}
umyłam wieżę naczyń tylko po to, żeby ogrzać sobie ręce
{kurtyna, oklaski}